2008-06-03 20:24
 Oceń wpis
   

Wprowadzona 1 wrzesnia 1999 roku reforma oświaty spowodowała zmiane ustroju szkolnego na trojstopniowy. Składa się on z:

  • szescioletniej szkoly podstawowej
  • trzyletniego gimnazjum
  • trzyletniego liceum profilowanego, obok którego przewidziano także dwuletnia szkołę zawodową

Najważniejszym elementem reformowania polskiej oswiaty jest reforma programowa, której głównym założeniem było położenie nacisku na kształcenie określonych umiejętności i ograniczenie wiedzy encyklopedycznej. Konieczna stała się również integracja wiedzy nauczanej w szkole na różnych etapach kształcenia, dlatego wprowadzono:

  • kształcenie zintegrowane w klasacj I-III
  • blok przedmiotowy
  • ścieżki edukacyjne

I etap kształcenia jest przejściem od wychowania przedszkolnego do edukacji szkolnej. Nauczanie zintegrowane jest procesem dydaktycznym, jest przeciwieństwem nauczania przedmiotowego.

II etap kształcenia mieści się między ksztalceniem zintegrowanym, a kształceniem gimnazjalnym. W tym etapie uczeń wchodzi w świat wiedzy naukowej i uczy się samodzielności. Najważniejsze jest tu kształcenie przedmiotowe, a jedynym elementem wspólnym są ścieżki edukacyjne. Maja one interdyscyplinarny charakter co pozwala na róznorodne sposoby ich realizacji w nauczaniu przedmiotowym i planach wychowawczych.

Na podstawie ramowych planów nauczania, które określają liczbę godzin tygodniowo w ciagu trzech lat na realizację poszczególnych przedmiotów dyrektor szkoly ustala szkolny plan nauczania. Nie przewidywano nigdy puli godzin przeznaczonych na realizację ścieżek edukacyjnych choć istniała taka możliwość.

Po wdrożeniu reformy sytuacja prawna kształcenia w szkole podstawowej ulega ciągłym, częstym zmianom co nie sprzyja organizacji kształcenia ani także wypracowywaniu rozwiązań dydaktycznych.

 

 
2008-06-03 19:44
 Oceń wpis
   

Wybrałam sie nie dwano z moim kolega do kina na film "Lejdis". Oczywiście mnóstwo reklam w telewizji i radju spowodowło u mnie ogromna cheć obejżenia go, a pozatym to wiadomo myslę że jak większość kobiet lubię komedie romantyczne, ale musze też przyznać, że ta bardzo mnie zaskoczyła oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu:)

Autorami "Lejdis" są twórcy m. in. "Ciała" i "Testosteronu" Andrzej Saramonowicz oraz Tomasz Konecki. Film opowiada o czterech przyjaciółkach (Korba, Monia, Łucja i Gosia) i o miłości. Poznajemy je na imprezie sylwestrowej, tradycji od 25 lat. Jak były malymi dziewczynkami, chcialy poczuc sie dorosłe, przebrały sie więc za "lejdis" i tak bylo co roku. Na tej imprezie poznajemy partnerów dziewczyn, albo jednonocne przygody. Grana przez Anne Dereszowską Korba niemal każdą noc spędza w towarzystwie innego mężczyzny. Unika stałego związku za czym stoi to, że została porzucona przez ojca. Monika wątpi w swoją kobiecość i porównuje sie do znienawidzonej, ale pięknej matki. Goska pragnie desperacko dziecka, aby utrzymać przy sobie męża, którego z pewnych powodów zatrzymac sie nie da(raz jest gejem a raz nie). Łucja pozwala się wykożystywać niewiernemu Markowi. Mamiona mglistą obietnicą ślubu pierze jego bieliznę co wywołuje kpiący uśmiech nawet u jej dorastającego syna.  Film jak wiadomo juz po samym tytule jest raczej kobiecy, ale da sie zauważyc, że wyreżyserowany został przez mężczyznę, szczególnie w scenach rozmów o tym, że cellulit bierze się z powietrza, lub jak obserwójemy dyskusje o powiększaniu piersi. Mężczyżni w "Lejdis" to albo łajdacy jak Marek i jego brat Błażej, albo dobrotliwe pierdoły jak szczeniacko zakochany w Gośce Isztwan i sprawiający ociężałego umysłowo sąsiad Łucji, czy też nieszkodliwe "duże dziecko" czyli bogaty mąż Moniki.

Myśle, że film został naprawde dobrze zrealizowany. Gra aktorska na wysokim poziomie dzięki kadrze jednych z najlepszych polskich aktorów. Uwazam, ze warto jest obejrzeć ten film ponieważ nie jest on typową polską komedią o miłości, a możnaby nawet rzec, że jest dość inteligentna. Mimo ponad 2 godzinnego seansu oglądałam go z zaciekawieniem do samego końca.

 

 

 

 

 

 

 
2008-06-02 23:41
 Oceń wpis
   

18 maja w niedziele przy okazji pobytu w Stolicy wybrałam się z moim bratem do Muzeum Niepodległości. Ze względu na to, że oboje interesujemy się historią Polski zapragnęliśmy poszerzyć naszą wiedzę na temat Historii Polski Odrodzonej w ciekawszy sposób, niż tylko czytanie książek historycznych.

Muzeum Niepodległości powstało 30 stycznia 1990 roku. Główną siedzibą Muzeum jest Pałac Przebendowskich/Radziwiłłów, gdzie poprzednio mieściło się Muzeum Lenina. Czynna jest tam stała ekspozycja "Rzecz największa Polska. Druga Rzeczpospolita 1918-1939". Ukazuje ona wybrane, ważniejsze zagadnienia z dziejów Polski miedzywojennej, czyli doświadczenia zwiazane z walką o utrzymanie niepodległosci, o granice, także liczne zabiegi zmierzające do likwidacji różnic i podziałów międzyzaborowych. Wystawa obrazuje narodziny nowoczesnego państwa, borykającego sie z wieloma trudnościami. Zapoznaliśmy się między innymi z sytuacja polityczną, działaniami czolowych postaci parlamentu i kolejnych rządów, działaniami zmierzającymi do integracji szkolnictwa, wojska, struktur aparatu państwowego, odbudowy wyniszczonego wojną kraju. Wystawa zwraca uwage na liczne przejawy bohaterstwa i waleczności między innymi w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Szeroko ujeta została problematyka kształtowania ustroju państwa i uchwalenia konstytucji marcowej 1921r.

Druga część wystawy ukazuje dorobek mlodego państwa: w gospodarce, technice, nauce, kulturze, sztuce, teatrze, sporcie, sprawach społecznych, narodowościowych. Obok prezentacji czołowych postaci tamtych lat nie zabrakło materiałów ukazujących zbiorowy portret Polaków dwudziestolecia. Nie pominięto tez problemów których nie zdołano wówczas rozwiązać.
Zapoznalismy sie z wieloma archiwaliami, obrazami, rzeźbami, fotografiami, mapami... a nawet fragmentami filmów z lat 30-tych i nagraniami dźwiękowymi.

Co prawda nie planowalismy z bratem "wycieczki" do muzeum, ale uważam, że warto było tam pójść i bliżej zapoznać się z przynajmniej częścią historii naszego kraju.

http://www.muzeumniepodleglosci.art.pl/okno.php?file=obrazki/file0055d.jpg

http://www.muzeumniepodleglosci.art.pl/okno.php?file=obrazki/file0039d.jpg

http://www.muzeumniepodleglosci.art.pl/okno.php?file=obrazki/powstancyd.jpg

http://www.muzeumniepodleglosci.art.pl/okno.php?file=obrazki/file0008d.jpg

http://www.muzeumniepodleglosci.art.pl/okno.php?file=obrazki/file0012d.jpg

http://www.muzeumniepodleglosci.art.pl/okno.php?file=obrazki/file0020d.jpg

 

 
2008-06-02 16:58
 Oceń wpis
   

Dzieci w wieku przedszkolnym znajdują się w okresie wzmożonej aktywności poznawczej, wyrażającej się chęcia poznania tego co inne, nowe i nieznane. Łatwo jest wywołać w nich zainteresowanie różnymi rzeczami. Treści z zakresu przyrody, geografii czy kultury to nie tylko zacheta do poznania świata, lecz również wyjście naprzeciw oczekiwaniom dzieci, które same szukają wyjaśnienia nurtujących ich problemów. Dzięki aktywności i ciekawości dziecko chłonie wiedze płynącą z otoczenia. Ogromny wpływ na kształtowanie się obrazu świata wśród przedszkolaków maja media (telewizja, radio). Celem edukacji przedszkolnej jest nie tylko dostarczenie nowych informacji o świecie, ale także podsycanie jego trwalszych zainteresowań. Konieczne jest przełamanie schematów dotyczących podstawowych treści przyswajanych przez dzieci. Uważam iż bardzo ważna jest odpowiednia edukacja wielokulturowa już na poziomie przedszkola, gdyż walka z przejawami dyskryminacji kulturowej, rasowej i religijnej wśród dzieci, które ze względu na swój wiek nie są jeszcze zdolne do refleksji moralnej jest łatwiejsza, niż próba zmiany mentalności doroslego czlowieka. Kształtowanie nowej świadomości, zwłaszcza dzieci powino odbywac się na drodze edukacji. Ważna jest nauka o świecie. K. Kamińska zaprezentowała wyniki badań którymi objęła dzieci piecioletnie i sześcioletnie w kilkunastu przedszkolach. Poprzez analize tresci rysunków dzieci w wieku przedszkolnym Kamińska chciała się dowiedzieć jakim zasobem wiedzy o świecie dysponuja i w jakim zakresie. Z badań wynika, że wystepuje znaczne zróznicowanie wiedzy, jaka o świecie posiadają dzieci w wieku przedszkolnym. Niepokojace są róznice posiadanej wiedzy dzieci w tym samym wieku jak też dzieci z róznych przedszkoli. Małe zainteresowanie dzieci oraz duża liczba odrzuconych prac świadczy o braku wiedzy na temat szeroko rozumianego swiata u wielu z nich. Myślę że problem ten powinien stac się inspiracja do podjęcia dalszych prac dotyczących wprowadzenia nowych treści kształcenia w edukacji przedszkolnej.

 
2008-05-30 18:40
 Oceń wpis
   

Upodmiotowienie osób wspołtworzacych polską szkołe doprowadziło do wyznaczenia nowych zakresów praw i obowiązków nauczycieli, uczniów i ich rodziców, organizując ich trójpodmiotowość, czyli wspólne podejmowanie decyzji, dialog, negocjacje, jak również kształtowanie atmosfery zaufania. Każdy z podmiotow w działaniu wspólnotowym, wywiera wpływ na siebie i na funkcjonowanie szkoły. To jaka szkoła będzie często zalezy od lokalizacji, z jakiego rodzaju uczniami ma do czynienia, jak jest wspierana przez swoje środowisko i myśle, że przedewszystkim od nauczycieli w niej pracujacych. Wszystkie trzy podmioty: nauczyciele, dzieci i rodzice łączy wspólny cel, czyli codzienna działalność oświatowo wychowawcza, dzieki czemu możliwe jest tworzenie pozytywnej atmosfery, która zacheca do realizacji wspolnych planów lub rozważnego rozwiązywania konfliktów. Moim zdaniem w szkole ważny jest ogólny społeczny klimat a nie tylko traktowanie poszczególnych uczniów. Szkoła jest organizacja stale doskonalącą się, dzieki współpracy nauczycieli, uczniów, rodziców. Szkoły sa zdolne do zminy, do nieustającego rozwoju po to by sprostac nowym wymaganiom zachodzacym w szybko zmieniajacym się spoleczeństwie. Tzw. Uczące się szkoly opieraja się na radzeniu sobie ze zmianami przez społeczność szkolną. Szkoła rozwija się, „uczy się” ponieważ uczą się w niej ludzie, uczą się ze sobą przebywac, pracowac, żyć. Staje się organizacja rozwiazująca konflikty. Wiedza zdobywana w szkole jest nie tylko przedmiotowa. Moim zdaniem uczniowie muszą umieć samodzielnie zdobywać wiedzę i krytycznie podchodzic do jej treści, dostrzegac w nauce szanse na rozwój a ocena powinna stanowic informację odnośnie szans rozwojowych ucznia. Uważam że dobra komunikacja pomiedzy uczniami oraz uczniami a nauczycielami pomaga w nauce oraz wyposaża wychowanków w umiejętności społeczne, które ułatwiają im start w dorosłe życie.

 
2008-05-30 18:36
 Oceń wpis
   

Moim marzeniem od niedawna są podróże. Chciałabym zwiedzić świat od Chin po Amerykę i od Arktyki po Antarktydę, ale to chyba musiałabym wygrać w totka, co jest mało prawdopodobne, bo nie gram :P dlatego ograniczam się do marzeń o krajach do, których chce pojechać najmocniej.

Interesują mnie Chiny, Indie, Ameryka Poludniowa i Środkowa a najbardziej Australia. Tak, własnie marzenie o Australii najmocniej tkwi mi w głowie. Dokładnie to nie wiem dlaczego akurat tam chciałabym pojechać... może dlatego, że Australia to taka w gruncie rzeczy mała daleka wyspa, która kusi egzotyką, odmiennością i odosobnieniem. Dzika i niezwykle piekna przyroda Australii kryje w sobie wiele niespotykanych nigdzie dotąd gatunków zwierząt i roślin, które chciałabym zobaczyć. To własnie u północno - wschodnich wybrzeży Australii znajduje sie Wielka Rafa Koralowa, która jest tak ogromna, że jest widoczna golym okiem z orbity Ziemi. Koniecznie chciałabym zwiedzić Sydney, gdzie znajduje sie najbardziej charakterystyczna dla tego miasta budowla Opery na 7 tysięcy miejsc z dachem w kształcie rozciągnietych żagli. Do tego jeszcze najwyższy i najdłuższy jednoprzęsłowy most świata, akwarium z fauną mórz południowych, ruchoma restauracja i wiele pięknych plaż. Chętnie poznałabym również kulturę i obyczaje tam panujące.
Z tego co wiem system edukacji w Australii uchodzi za najlepiej zorganizowany na świecie. Jest bardzo podobny do systemu amerykańskiego. Chodzi o to, że wiadomości nie są wkuwane, a opanowanie tematów polega na ich zrozumieniu. Poziom nauczania w porównaniu do naszego jest raczej niski. Myślę, że mogłabym podjąć się pracy w tamtejszych szkołach :P

Chcialabym zobaczyć wiele rzeczy i miejsc w Australii i na świecie, dlatego bede dążyć do spełnienia moich marzeń, a jak juz się spełnią (bo innej opcji nie przewiduję:P), to z miłą chęcią wam wszystko opiszę. Pozdrawiam!

http://pejzaze.onet.pl/3076,gr,3,0,0,,galeria.html

http://pejzaze.onet.pl/3076,gr,18,0,0,,galeria.html

http://pejzaze.onet.pl/3076,gr,29,0,0,,galeria.html

http://pejzaze.onet.pl/3076,gr,33,0,0,,galeria.html

http://portalwiedzy.onet.pl/4024,1,2,1,galeria.html

 

 

 
2008-05-28 15:28
 Oceń wpis
   
Pewnie każdy z nas pamieta swój pierwszy kontakt z komputerem. Z roku na rok coraz wiecej sprzętów elektronicznych otaczało nas dookoła. Teraz gdziekolwiek się ruszymy otaczaja nas komputery, a wraz znimi towarzyszący im łatwy i szybki dostęp do internetu.
W teraźniejszych szkołach podstawą do edukacji stały się również komputery. Coraz częsciej aby odrobić pracę domową, przygotować prezentację na zajęcia, czy zdobyć potrzebną nam wiedze, korzystamy z wiadomości umieszczonych w internecie. Osobiście nie wyobrażam sobie życia i nauki bez internetu, ponieważ znajduję tam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i potrzebne mi wiadomości.
Mogłoby się zdawać, że temat komputera dotyczy tylko informatyków, matematyków czy fizyków, na szczęście tak nie jest. Artyści, humaniści czy pedagodzy mnóstwo informacji, np. do poprowadzenia lekcji czerpią własnie z internetu. Nauczyciele bardzo wiele wątków na daną tematykę czerpia z forum internetowych, stron www czy programów multimedialnych.
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że powszechny dostęp do komputera i internetu ułatwi nam naszą przyszłą pracę, pomoże uzyskać lepsze stopnie, ułatwi kontakt uczeń - nauczyciel. Musimy jednak pamietać aby komputer nie służył nam tylko do gier i zabaw (bo tak też często się zdarza). Ma on być środkiem dydaktycznym a nie przeszkodą w nauce.
 
2008-05-28 15:11
 Oceń wpis
   
Coraz częściej ludzie którzy ukończyli studia jakiś czas temu są mniej wykwalifikowani niz ci którzy ukończyli studia teraz. Z roku na rok edukacja ulega zmianie, gdyż poszerza się technologia i rozszerzają się dziedziny wiedzy. Niestety mimo braku czasu wiekszosć osób nie ma możliwości pójść, np. na dodatkowe kursy czy studia podyplomowe. Na szczęście dzięki wszechstronnemu rozwojowi możemy kontynuować naszą edukację już nie tylko w szkołach ale także w domu przez internet. Studenci którzy rozpoczęli swoją edukację w systemie on-line mogą sami wybierać czas nauki i jej formę. Nie mają bowiem obowiązku bycia na wykładach, zdobywania punktów zaliczeniowych, mogą zaś w wybranym dla siebie czasie obejrzeć nagrane przez wykładowców wykłady i przyswoic nową wiedzę. Sądzę, że taka nauka ma jednak parę wad. Główną jest to, że nauczyciel nie może w sposób bezpośredni udzielić nam wskazówek, czegos wyjaśnić czy zaprezentować na konkretnym przykładzie. Wszystko dzieje się przez czynnik pośredni, którym jest komputer.
Taki system nauki nie jest wcale gorszy od nauki w systemie dziennym. Musimy przyswoić obowiązkową wiedzę na poziomie wymaganym, a wiadomości które nas interesują możemy poprzez internet samodzielnie poszerzać. W dzisiejszych czasach nauka on-line nie jest jednak tak bardzo popularna. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Mam nadzieje, że w przyszłości będe miała okazje skorzystać z takiego systemu nauki, ponieważ w sposób bezproblemowy można pogodzic pracę i naukę.
 
2008-05-27 19:52
 Oceń wpis
   

Kilka dni temu wyjechałam z moim chłopakiem na  weekend w góry. Oczywiście planowaliśmy wyjazd już miesiąc wcześniej. Zarezerwowaliśmy domek i sprawdziliśmy kursy pociągów w odpowiadających nam godzinach i dniach z Białegostoku do Zakopanego i z Zakopanego do Białegostoku. A już parę dni przed odjazdem zrobiliśmy zakupy, kupiliśmy bilety, spakowaliśmy się i zwarci i gotowi czekaliśmy na dzień wyjazdu.

Byłam bardzo szczęśliwa, że wreszcie udało nam się zaplanować wyjazd, ponieważ nigdy wcześniej nie mieliśmy na to czasu, bo albo przeszkodą ku temu z mojej strony, była najczęściej szkoła, a ze strony Konrada (bo tak ma na imię mój chłopak) praca. Obawiałam sie jednak drogi do Zakopanego. Trochę się bałam, bo często się słyszy o kradzieżach i różnych nieprzyjemnych rzeczach, a poza tym, rzecz jasna mieliśmy cztero godzinną przesiadkę na Dworcu Centralnym w Warszawie. Jednak wszystko było OK. poradziliśmy sobie i dojechaliśmy. Podróż była oczywiście bardzo długa i męcząca, ale warto było. Nasz domek był lepszy niż sie spodziewaliśmy super warunki za nie wielką cenę;). Rozpakowaliśmy sie i mimo zmęczenia odrazu poszliśmy zwiedzać. Pojechaliśmy mini wanem na Kasprowy Wierch. Tam wsiedliśmy w dużą kolejkę linową i pojechaliśmy na sam szczyt gdzie leżał śnieg i świeciło cieplutkie słoneczko. Było bardzo wysoko i naprawdę bardzo pięknie. Największym zaskoczeniem dla mnie było to, jak na szczycie Kasprowego Wierchu Konrad ukląkł przede mną na śniegu i wkładając mi piękny pierścionek na palec zapytał, czy zostanę jego żoną. Ludzie patrzyli na nas i uśmiechali się miło, a ja wzruszona i szczęśliwa odpowiedziałam TAK. Konrad zdradził mi później że to właśnie było celem jego podróży:). Następne parę dni spędzilismy na dalszym zwiedzaniu. Zwiedziliśmy starówkę, byliśmy nad Morskim Okiem, w Dolinie Kościeliska, pojechalismy na Gubałówkę i wybralismy sie na spływ Dunajcem. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć, zachwycały nas  wspaniałe widoki i nietypowa budowa domów. W większości z nich mieszkali turyści. Poznaliśmy tam wielu życzliwych i sympatycznych ludzi. Kupiliśmy mnóstwo pamiątek sobie i naszym bliskim. W niedziele wieczorem mielismy pociąg powrotny do domu. Z checia zostalibysmy tam dlużej, ale wiadomo obowiązki wzywają.

To była podróż mojego życia.Było cudownie. Mimo tego, że trwała tylko parę dni  pozostanie w  naszej pamięci przez długie lata.

http://www.webgaleria.net/win.php?pic=942

http://www.webgaleria.net/win.php?pic=943

http://www.webgaleria.net/win.php?pic=716

http://www.webgaleria.net/win.php?pic=1131


 
2008-05-27 16:41
 Oceń wpis
   

Mój pierwszy wpis będzie dotyczył samochodu... tak właśnie będę pisać o samochodzie a może trochę też i o marce. Może sie to wydać trochę dziwne (przynajmniej czytelnikom płci męskiej;) ) ponieważ z reguły kobiety nie interesują się, ani nie znają na samochodach i tak właśnie jest ze mną, nie znam sie na tym w ogóle, jednak postanowiłam zaryzykować:).

Od niedawna ja i moi bracia jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami BMW 530 (tu ogromne podziękowania rodzicom). Może on i nie jest najlepszy, ale po 12-nasto letniej Ładzie i 5 letnim Daewo Espero to uwierzcie mi ten samochód to marzenie. I tak własnie bylo - marzyłam o nim, a teraz kiedy chce to wsiadam do mojej (jak to ja mówię) "Beti" i jadę gdzie chce. Własnie, czy wy wiecie jak sie tym cackiem jeździ?? Poezja! Ja się w tym samochodzie po prostu relaksuję. Uwielbiam nim jezdzić. Włączam moją ulubioną muzyczkę, rozkładam się w tym jakże wygodnym fotelu, chwytam za kierownicę, naciskam pedał gazu i jaadę. Trzy litry, 200KM pod maską, czasami prędkość aż wciska w fotel;). Automatyczna skrzynia biegów i 5 sekund do setki powoduje to, że jazda tym samochodem jest całkowicie bezstresowa. Poprostu chodzi mi o to, że nie mam problemów z wyprzedzaniem;). A poza tym jak ona wygląda... na początku bałam się wchodzić do garażu, bo Beti wzbudzała grozę i to pewnie dlatego,że jest naprawdę duża, ale to już minęło:). Jest koloru niebieskiego co baardzo mi się w niej podoba i ma czarną tapicerkę (którą oczywiście systematycznie czyszczę i pielęgnuję), no i do tego świetne alu felgi. Mogłabym o niej jeszcze pisac i pisać..., ale na koniec dodam tylko tyle - Rozumiemy się z Beti bez słów.:)

A i jeszcze parę ciekawostek na temat marki, a raczej skrótu BMW.
Pełna oficjalna nazwa samochodów produkowanych w Monachium(tam właśnie znajduje się siedziba przedsiębiorstwa) brzmi - Bayerische Motoren Werke(Bawarskie Motorowe Warsztaty).
Niektórzy ukuli własne tłumaczenia tej nazwy, np. takie jak:
"Będziesz miał wydatki", "Bo ma wszystko", "Będą miłe wojaże", "Beemka może wiele","Bardzo miła willa"

http://www.autocentrum.pl/go/110__Galeria_BMW_Seria_5_Limuzyna__2__351081252__1__0__1.html

http://www.autocentrum.pl/go/110__Galeria_BMW_Seria_5_Limuzyna__2__351081252__2__0__1.html

http://www.autocentrum.pl/go/110__Galeria_BMW_Seria_5_Limuzyna__2__351081252__15__0.html



 
1 | 2 |


Najnowsze komentarze
 
2011-07-01 16:31
kredyty-windykacja do wpisu:
Nietypowa komedia romantyczna
Komedia to komedia, musi albo powinna być nietypowa.
 
2011-06-22 13:22
kredyty bez sprawdzania w bik do wpisu:
"Świat bliżej dziecka, czy dziecko bliżej świata"
Grunt to nie zaciągać kredytów ponad własne możliwości spłaty.
 
2011-06-19 21:45
windykacja długów do wpisu:
Reforma oświaty
Tak, jest za mało wiedzy praktycznej.
 



 
 



Kategorie Bloga
 
kultura
 



Moje linki


Ulubione blogi


Archiwum
 
Rok 2008